Wiem,że zdania nie zaczyna się od gdy,ale....
Gdy tylko zobaczyłam ten materiał (wełnę w kolorze brązowym) wiedziałam,że uszyję z niej ołówkowe spódnice na karczku.
Z przodu karczek ozdobiłam guzikami.
Spódnica zapinana z tyłu na zamek. Na dole rozporek.
Materiał to wełna średniej grubości. Spódnice uszyłam dwie i obie znalazły swoje zadowolone właścicielki.
Następna spódnica również ma już swoją właścicielkę. Materiał z którego jest uszyta to strecz. W pasie ma gumę przez co ładnie układa się na figurze.
Z placu budowy donoszę,że dom ma już dach i okna.
Co prawda w budowie nie pomagają nam jaszczurki ale są tak fotogeniczne,że nie mogło ich tu zabraknąć.
Na koniec mój mini ogródek w którym rośnie rzodkiewka,koperek,sałata,pietruszka,szczaw,szczypiorek i jeden pan pomidorek,który był zasadzony za późno więc na razie świeci tylko swoimi liśćmi.
Życzę miłego weekendu zapraszam do mnie na CANDY


















