Święta zbliżają się wielkimi krokami,a ja jeszcze zaszyta po pachy. Dzisiaj przedstawiam wam kolejną ołówkową spódnicę. Kratka w kolorach brązu i bieli. Spódnica powędrowała do Pani Barbary.
Druga spódnica to tzw trapez. Uszyta z połączenia dwóch materiałów kratki-ubraniówki i czarnego-wełna z domieszką. Właścicielką została Pani Joanna.
Wracając do tematu świąt zrobiłam choinkę.
I by nie było mi zimno w stopy uszyłam paputki.
Na tapecie mam spódnicę,którą szyję dla teściowej z materiału który znacie bo już wam go pokazywałam tutaj (pierwszy od prawej).
To tyle na dzisiaj,teraz idę odpocząc bo od jutra zaczynam przedświąteczną bieganinę (sprzatanie i przygotowania do świąt).








