Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spódnica. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 października 2014

Spódnica ołówkowa

Spódnica ołówkowa to model którym kobiety od lat się cieszą. W zależności od materiału i wzoru może być ubraniem na co dzień,do biura jak i na większe wyjścia. Ołówkowa spódnica to rzecz która  nigdy nie wyjdzie z mody. Zgodzicie się ze mną,że nie ma kobiety która nie miałaby w szafie kilka takich spódnic. Poniżej ołówkowe w moim wykonaniu.









 
Życzę wszystkim miłego weekendu.  


środa, 5 lutego 2014

Kratka rządzi

Ostatnio  u mnie rządzi kratka i nie tylko w spódnica ale również w zabawkach które postaram się w najbliższym czasie pokazać.
Lubię szyć kratkę,choć nie raz nieźle się nagimnastykuję by wzór pasował na tip-top. Zresztą co ja wam będę pisała nie jedna z was zapewne męczyła się z kratką np przy wszywaniu zamka.
 



 
Pozdrowienia dla Pani Ewy która jest właścicielką spódnic.
 
Na koniec moje psiaki.
Tak było jeszcze parę dni temu na spacerze w lesie.
 

A to moja kochana Czarnulka która dzielnie pilnuje posesji.
Nera na zdjęciu brak bo wylegiwał się w słonku na tarasie.

  
Ps. Pozdrowienia dla Janeczki i jej męża Romka :)

niedziela, 26 stycznia 2014

Nadrabiam blogowe zaległości

Wiem,wiem sporo mnie nie było i zastanawiam się czy się tłumaczyć czy od razu przejść do nadrabiania zdjęciowych zaległości. Jednak myślę,że małe wyjaśnienie wam się należy. Po nowym roku złapało mnie grypsko,a jak już doszłam do siebie to nadrabiałam urządzanie domu,szycie i wizyt w schronisku dla psów. 
Zacznę może od szycia. Poniżej wklejam dwie spódnice których właścicielką została Pani Renata (serdecznie pozdrawiam). Gdy siadałam do uszycia tej spódnicy to pomysł jej powstawał wraz z szyciem. Najpierw wyrysowałam jej kształty i zszyłam,a później kombinowałam z przeszyciami. Na końcu stwierdziłam,że pasmanteria w kolorach czerni,szarości i pomarańczy doskonale pasuje do ozdobienia dołu spódnicy.
Spódnica w kształcie trapezu,materiał to wełna z domieszką.
 

 
Klasyczny ołówkowy krój doskonale pasował do kurzej stopki,materiał to wełna z domieszką. Nie mogłam oprzeć się pokusie i  po bokach uszyłam kieszenie.
 
 

 
A że zimą sprawdzają się ciepłe spódnice kolejna również jest z wełny z domieszką. Klasyczna ołówkowa w kolorze brązowym w delikatne czarne paski. Mam nadzieję,ze Pani Irena jest zadowolona z jej kupna.
 


A co słychać w Schronisku w Gaju?
Jak tylko pozwala mi czas i pogoda która ostatnio nas nierozpieszcza to jadę do schroniskowych psiaków,by pospacerować z nimi w lesie.
Mój kolejny schroniskowy ulubieniec to Dziczek,który jest bratem Czarnulki adoptowanej przez nas ze schroniska we wrześniu zeszłego roku. Prawda,że bardzo podobni do siebie?
DZICZEK czeka na swojego Pana w Schronisku w Gaju.
 
 
 CZARNULKA nasza psinka zaadoptowana i szczęśliwa w ciepłym domu.


Poniżej Czarna z Nero. Oboje wylegują się na psim dywaniku.

 
Na koniec widoki z okien domu.


 
 Życzę wszystkim miłego tygodnia.

środa, 11 grudnia 2013

Nie tylko o szyciu

Dzisiejszy post będzie o szyciu i nie tylko.
Kupiłam ciekawy materiał z którego uszyłam kilka spódniczek. 
 
 
Poniżej wkleiłam dwie z nich. Obie to tzw bombki. Pierwsza z nich jest na gumie,druga po środku tyłu ma zamek,a w pasie ozdobną gumę.

 

 
Materiał mimo moich obaw w szyciu sprawował się nienagannie.Szkoda tylko,że tkaniny było tak mało,bo chętnych na spódniczki sporo. 
 
 Święta tuż,tuż dlatego jak większość z was zabrałam się za świąteczne ozdoby.
 


 
 Poza szyciem w miarę możliwości odwiedzam Schronisko w Gaju. Ostatnio zawiozłam psiakom odrobinę karmy.
 
 Donka to psina która jeszcze jakiś czas temu nie chciała wyjść z budy ale z pomocą Iwony otworzyła się i chętnie z nią spaceruje.
 
 
 Moim ulubieńcem jest Czoko którego przedstawiłam wam w poprzednim poście,

 
a ostatnio w schronisku zamieszkał Fill  jest wycofanym psem,ale jakoś dał się namówić na spacer.


Na koniec moje psiaki.
Nero który zasypia na stole
 
 
i Czarna która towarzyszy mi podczas szycia w pracowni.

 
 Ps. Zapraszam do mnie na Candy.
 
Życzę miłego dnia.
 

wtorek, 11 czerwca 2013

Spódnice-bombki królują i wygrane candy

Ostatnio zastanawiam się co jest dla mnie priorytetem? Budowa domu,prowadzenie bloga,czy szycie z którego ostatnio nie mogę się wyrobić.
Boli mnie,że chciałabym częściej pisać posty,pokazywać wam rzeczy uszyte przeze mnie oraz zaglądać co słychać u was.
Dziewczyny jak wy to robicie,że wasze posty rosną jak grzyby po deszczu, ja wam tego po prostu zazdroszczę!
 
Ostatnio uszyłam parę spódniczek-bombek,jednak zdążyłam sfotografować tylko trzy z nich. Wszystkie  uszyte na gumie.
 
Pierwsza z wiskozy na czarnej gumie. Pozdrowienia dla właścicielki.
 
 
Druga z bawełny z domieszką. Guma wciągnięta w pasie.
Pozdrawiam właścicielkę Panią Joannę
 
 
Trzecia uszyta z czarnej koronki na podszewce. Koronkę wygrałam w candy u Joanny.
 

 

 
Brałam udział w zabawie u Pauliny i wygrałam Candy.
Poniżej możecie podziwiać jakie śliczności od niej otrzymałam.
Piękne serwetki,misiu i kotek zrobiony na szydełku,woreczek który wykorzystam w kuchni,zapachowe woreczki pięknie wyhaftowane oraz sporo przydasi które wykorzystam w szyciu. Paulinko bardzo dziękuję :)))
 

 
Zapraszam na bloga Pauliny,która haftuje,szydełkuje i szyje.
 
Na koniec mój pupil,który uwielbia moczyć się w jeziorku
 
 
oraz bukiet polnych kwiatów które kocham zbierać.
 
 
Witam nowych obserwatorów,a wszystkim życzę udanego tygodnia.
 

niedziela, 28 kwietnia 2013

Spódniczka tuba i mój kwiecisto-warzywny ogródek

Mimo,że dni są coraz dłuższe wciąż brakuje mi czasu. Wstaję rano i mam tyle planów,a wieczorem okazuje się,że połowy z nich nie zrobiłam. Moja doba powinna mieć co najmniej 48h.
Z szycia poniżej wklejam zdjęcia spódniczki której właścicielką została Pani Anita,pozdrawiam serdecznie.
Model to tzw bombka/tuba,kolor grafitowy. Materiał to wełna z domieszką (nie myśleć,że jak już wełna to coś grubego i ciepłego). Ta wełenka to typowa ubraniówka na wiosenno/jesienne spódniczki. Po bokach spódnicy kieszenie.
 

  
Na dzisiejszym spacerze z moim pupilem buszowaliśmy po krzakach i oto co znalazło się w moim wazonie.

 
W ogrodzie zabrałam się za wiosenne porządki i spotkałam przesympatycznego bąka oraz panią żabę,która na mój widok wystraszyła się bardziej niż ja.


 
Oprócz nieustannej walki z chwastami są też miłe chwile takie jak sadzenie kwiatów(róże,bratki,tulipany,goździki,żonkile,frezje,lilie,tiridie,słonecznik, bukszpan,irysy,astry,maciejka,fiołki).



 
W warzywniaku z zeszłego roku rośnie już szpinak,szczypiorek i pietruszka,reszta dopiero zasiana i mam nadzieje,że również wzejdzie.

 
Poniżej zdjęcia z wczorajszego wyjazdu na budowę i moje tulipanki które już niedługo wykwitną.
 
 
Te piękne konie mieszkają niedaleko naszego domu.
 
 
Przypominam o moim CANDY.

Miło mi powitać nowych obserwatorów.