Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pupil. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pupil. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 lipca 2018

Pracowity lipiec

Lipiec był pracowitym miesiącem tak bardzo, że brakło mi czasu na blogowanie. Miałam sporo zamówień. Większości nie zdążyłam uwiecznić na fotografii bo prosto z pracowni trafiały do kartonów i na pocztę. 

Poniżej wybrałam kilka zdjęć.











Sporo czasu poświęciłam zaprawą (dżemy, soki, kompoty, kiszone ogórki itp.). 



Pod koniec miesiąca moja suczka o imieniu Czarna miała operację (zerwane więzadło krzyżowe w kolanie). 
Teraz czas poświęcam jej. 




Wpis kończę słonecznikami które zasadziłam by leśne ptaszki miały co jeść.


Serdecznie wszystkich pozdrawiam

czwartek, 12 lutego 2015

Walentynki

Dłuuuuuugo mnie nie było ale sporo się u mnie działo. Mam nadzieję,że wychodzę na prostą i w miarę moich możliwości będę się starała regularnie zaglądać na bloga i was odwiedzać.
Za dwa dni Walentynki więc czas pokazać co działo się u mnie w związku z Dniem Zakochanych.
Uszyłam kilka misiów które powstały spontanicznie.




Oczywiście nie mogło obejść się bez serduszek






A na koniec moje kochane trio:

Ja z Nerem


Dziczek,Czarna i ja.


Miłego dnia :)



niedziela, 5 października 2014

Banderki dla psów i kotów

Dawno mnie nie było ale obiecuję się poprawić.
Dużo się u mnie działo. Jak już wiecie przeprowadziłam się i sporo czasu zajęło mi urządzanie domu i ogarnięcie ogrodu. Udzielam się również jako wolontariusz w Schronisku w Gaju. Ostatnio szyłam dla psinek  banderki-chusty. Mam nadzieję,że przyniosą im szczęście i psiaki szybko znajdą nowe domy bo zima za pasem.
Banderki mogą nosić psiaki i kociaki, nie tylko w schronisku ale również w domu jako imienniki.
  


Banderki prezentują moje psinki.

NERO


CZARNA


DZICZEK


Zamówione przez Marte dla jej psinek,które na dniach adoptuje.


Dla moich ulubieńców.


Dla ulubienicy Piotra.

środa, 5 lutego 2014

Kratka rządzi

Ostatnio  u mnie rządzi kratka i nie tylko w spódnica ale również w zabawkach które postaram się w najbliższym czasie pokazać.
Lubię szyć kratkę,choć nie raz nieźle się nagimnastykuję by wzór pasował na tip-top. Zresztą co ja wam będę pisała nie jedna z was zapewne męczyła się z kratką np przy wszywaniu zamka.
 



 
Pozdrowienia dla Pani Ewy która jest właścicielką spódnic.
 
Na koniec moje psiaki.
Tak było jeszcze parę dni temu na spacerze w lesie.
 

A to moja kochana Czarnulka która dzielnie pilnuje posesji.
Nera na zdjęciu brak bo wylegiwał się w słonku na tarasie.

  
Ps. Pozdrowienia dla Janeczki i jej męża Romka :)

środa, 11 grudnia 2013

Nie tylko o szyciu

Dzisiejszy post będzie o szyciu i nie tylko.
Kupiłam ciekawy materiał z którego uszyłam kilka spódniczek. 
 
 
Poniżej wkleiłam dwie z nich. Obie to tzw bombki. Pierwsza z nich jest na gumie,druga po środku tyłu ma zamek,a w pasie ozdobną gumę.

 

 
Materiał mimo moich obaw w szyciu sprawował się nienagannie.Szkoda tylko,że tkaniny było tak mało,bo chętnych na spódniczki sporo. 
 
 Święta tuż,tuż dlatego jak większość z was zabrałam się za świąteczne ozdoby.
 


 
 Poza szyciem w miarę możliwości odwiedzam Schronisko w Gaju. Ostatnio zawiozłam psiakom odrobinę karmy.
 
 Donka to psina która jeszcze jakiś czas temu nie chciała wyjść z budy ale z pomocą Iwony otworzyła się i chętnie z nią spaceruje.
 
 
 Moim ulubieńcem jest Czoko którego przedstawiłam wam w poprzednim poście,

 
a ostatnio w schronisku zamieszkał Fill  jest wycofanym psem,ale jakoś dał się namówić na spacer.


Na koniec moje psiaki.
Nero który zasypia na stole
 
 
i Czarna która towarzyszy mi podczas szycia w pracowni.

 
 Ps. Zapraszam do mnie na Candy.
 
Życzę miłego dnia.
 

sobota, 31 sierpnia 2013

Co się u mnie działo w lipcu i sierpniu

Lipiec i sierpień minął mi jak z bicza strzelił.
Bloga zaniedbała z przyczyn niżej wymienionych.
Po pierwsze regulator obrotów od juki odmówił posłuszeństwa i od  sześciu tygodni czekam na odpowiedź z serwisu (oj długo trwa naprawa!).
Po drugie zdrówko mi dokuczało i troszkę 'biegałam po lekarzach".
Po trzecie budowa domu pochłania sporo czasu (bieganie po sklepach i wybieranie materiałów).
Poza tym porządkowanie działki i pielęgnowanie kwiatów wymaga sporo wkładu. A teraz podziwiajcie moje kwiatki.
 







 
Z wieści budowlanych są już założone podłogi,drzwi wewnętrzne,ogrodzenie i wylany taras.





 
Oczywiście znalazłam również czas na szycie. Tym razem pochwalę się misiami i matrioszkami których właścicielką została Pani Joanna (pozdrawiam serdecznie).





 
Kolejne matrioszki jakiś czas temu powędrowały do Pani Anny którą również pozdrawiam.
 

Oczywiście nie zapomniałam o najważniejszym. Otrzymałam piękna bransoletkę od Ani - ania38, która  pod koniec maja ogłosiła zabawę "Anny poszukiwane".  Serdecznie zapraszam na jej bloga na którym prezentuje własnoręcznie zrobioną biżuterię. Aniu bransoletka jest prześliczna :)
 
 
Na koniec pupil ze mną na spacerze i w jeziorku.
  

 
Mam nadzieję,że nie zanudziłam was ilością zdjęć.
 
Witam nowych obserwatorów.

Ps. Dziewczyny dziękuję za e-maile z zapytaniem co u mnie słychać :)