Z racji obostrzeń siedzę w domu. Warsztaty szycia odwołane,szkoła zamknięta więc czasu na rękodzieło mam dużo. Laleczki powstają jak grzyby po deszczu. W pracowni zrobiło się wesoło,kolorowo i pozytywnie.
Na do widzenia krokusy z mojego ogrodu.
Miłego i słonecznego dnia.
Takie 'przymusowe' zwolnienie z czasem i ze wszystkim chyba może nawet dobrze nam zrobi ;) świetne, radosne prace stworzyłaś :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Justynko :) Powoli oswajam się z tym tematem choć wesoły nie jest. Mam więcej czasu dla domu,ogrodu i siebie :)
UsuńSłodkie lale!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam siedząc w domu!
Dziękuję. Chyba wszyscy rozsądni jeśli nie muszą to siedzą w domu. Ja również siedzę i mam nadzieję,że dobre czasy wrócą szybko. Pozdrawiam 😊
Usuńśliczne laleczki...kolorowe i wesołe...
OdpowiedzUsuńDziękuję Basiu 😊
UsuńUrocze laleczki, widzę, że ciekawie spędzasz ten trudny czas. Krokusy śliczne, wiosna...pozdrawiam Aniu, miłego dnia życzę...
OdpowiedzUsuńBasiu trzeba patrzeć na pozytywne strony i cieszyć się dobrem,a zło minie i jeszcze będzie dobrze. 😊 Pozdrawiam i życzę miłego i słonecznego weekendu 🌞
UsuńPrzepiękne laleczki wiele dzieci będzie szczęśliwych :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Śliczne lale, podziwiam Twoje zdolne rączki.
OdpowiedzUsuń