Obserwatorzy

poniedziałek, 8 lipca 2019

Słonik dla fundacji

W końcu jestem i mam czas by napisać na swoim biednym opuszczonym blogu. W czerwcu byłam tak zajęta,że nie miałam czasu na blogowe wpisy. Miałam sporo indywidualnych zamówień,a do tego praca w ogrodzie i mój warzywniak w którym rosną ekologiczne warzywka.

 Na początku chcę wam powiedzieć,że mój słonik uszyty dla Fundacji Słonie na balkonie decyzją dzieci znalazł się w finałowej 10. 


Jestem szczęśliwa z tego powodu,a do tego dotarła do mnie paczka z podarunkiem w której znalazłam wszystko co  potrzebne do szycia i nie tylko. 

Zresztą sami zobaczcie co dostałam:tkaniny,nici,guziki,szpilki,obrazek,dużo fundacyjnych pocztówek,gumki do włosów które na pewno wykorzystam bo włosy mam długie,ołówek zawsze się przyda w pracowni,kubeczek w którym pije napoje kiedy zamykam się w swojej pracowni.


Piękne podziękowania od fundacji.


Na do widzenia moja ogrodowa malwa.

3 komentarze:

  1. Super słonik... :) gratulacje!!!
    Masz wielkie serduszko :)
    ...Przepiękna malwa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć,
    To super, że masz tyle fajnych rzeczy do robienia. Oby tylko takie były powody nieobecności na blogu :)
    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twojego bloga :) Genialny jest :0

    OdpowiedzUsuń