Jakiś czas temu na zamówienie powstał ten oto robot. Pierwszy raz szyłam takiego "gościa" i odrobinę bałam się jak to wyjdzie. Troszkę się z nim nagimnastykowałam,najważniejsze jest dla mnie to,że osoba zamawiająca była zadowolona robocikiem.
Dziękuję za odwiedziny na blogu i pozostawione komentarze.


