Moją inspiracją i powerem do szycia stała się ostatnio kratka (chyba zdążyłyście już to zauważyć).
Rozkładając materiał nie miałam konkretnego pomysłu na spódnicę ale gdy w mojej dłoni znalazło się mydełko i miara zaświtał pomysł by spódniczka była na karczku.
Przyznam się,ze gdy już był przyszyty karczek,a następnie zszyte boki spódnicy zauważyłam,że czegoś brakuje spodniczce,dlatego postanowiłam doszyć patki które ozdobiłam przeszyciami w postaci złotych lamówek i guzików.
Spódnica zapinana jest na zamek po środku tyłu i lekko rozkloszowana od linii bioder.
Podszyta wiskozową podszewką.
Zmieniając temat czy u was też tak mroźno i śnieżnie?
U mnie co prawda śniegu nie za wiele ale mrozik ostry,a psinka z którą dzisiaj byłam na spacerze na przemian podnosiła łapki.
Życzę wam miłej niedzieli.






