Obserwatorzy

środa, 26 listopada 2014

Bałwanki

Święta tuż,tuż więc czas na bałwanki.
Mam nadzieję,że nie zanudzę zdjęciami, których nie ma za wiele bo większość bałwanków po uszyciu od razu powędrowała do swoich właścicieli.

 
 
 
 
 
 
Na koniec wieniec który zrobiłam z leśnych darów (szyszki,żołędzie,kasztany,gałązki i liście).
 
 
 
 

Odwiedzającym życzę miłego dnia.

11 komentarzy:

  1. Cudne bałwanki :) mają słodkie minki :) Wianek pięknie będzie wyglądał na drzwiach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko cud miód! Piękne balwanki i ten szyszkowy wieniec tez :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten ostatni bałwanek jakiś chudziutki :P
    słodkie są wszystkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joluś on taki chudy bo po odwilży ;)

      Usuń
    2. no wiesz :) za mało go nakarmiłaś

      Usuń
  4. Ależ urocze są te bałwanki:) Wianek też bardzo ładny

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj Aniu:)
    te pierwsze bałwanki podobają mi się najbardziej: wyglądają jak takie prawdziwe zmarźlochy:) a wianek cudny, mam słabość do takich leśnych, naturalnych no i też mam podobny, ma już z 9 lat- co jakiś czas odkurzam go pędzelkiem i obiecuję sobie, że zrobię nowy :D hehe:)))
    cieszę się, że wróciłaś do blogowania, mnie również długo nie było, więc mam sporo zaległości :) Gratuluję cudnego nowego psiego przyjaciela :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje,że mój wianek też będzie mi jakis czas służył :) A psinki czasami dają mi nieźle popalić :)

      Usuń
    2. wianek "uniwersalny", tak więc zdobić może rok caluśki, a psiaki, wiadomo :)))) niemniej jedno rozbrajające spojrzenie psa kruszy wszelkie "mury"- moja jak zbroi to tak mruży oczydła, że ma tylko dwie szparki- a ja jestem ugotowana za smiechu :D

      Usuń