Myślę,że każda/y z was zgodzi się ze mną,że wiosna to najpiękniejsza pora roku. Wszystko budzi się z zimowego snu i świat zakwita barwami,kształtami i zapachami.
Ta pora roku daje nam wiele nowych możliwości,nie tylko w fakturze,kolorystyce i wzornictwie materiałów,możemy również zaszaleć z fasonem. Drapowania,marszczenia,zakładki,cięcia zaszewki,przeszycia i wiele,wiele innych możliwości czeka na naszą inwencję.
Ta pora roku daje nam wiele nowych możliwości,nie tylko w fakturze,kolorystyce i wzornictwie materiałów,możemy również zaszaleć z fasonem. Drapowania,marszczenia,zakładki,cięcia zaszewki,przeszycia i wiele,wiele innych możliwości czeka na naszą inwencję.
Do uszycia ostatnich spódniczek które chciałabym wam dzisiaj zaprezentować zainspirowała mnie właśnie wiosna.
Materiał to cienka bawełna.
Bawełna z lycrą.
Włoska bawełna cienka i zwiewna.
Materiał to tzw kryształek.
Cienki lejący materiał.
Również włoska i zwiewna bawełna.
Spódniczki uszyte są z cienkich i zwiewnych materiałów,które w upalne dni pozawalają oddychać skórze,a my nie czujemy się skrępowane.
To tyle na dzisiaj.
Życzę wam udanego weekendu.






.jpg)




.jpg)



.jpg)







.jpg)
.jpg)
.jpg)














